niedziela, 18 września 2011

Cast, nie do końca fine.

Prace przy malowaniu nabrały tempa. Z bezruchu wyrwały się do przodu tempem kulawego żółwia. I tak to 90% lepiej niż średnia, więc można powiedzieć - praca wre!

Dzisiaj postanowiłem odpakować wszystkie blisterki... ehm, clampacki (czy jakoś tak): Archon, Lelith, Urien, Haemonculus, Medusa i Wracki.

Modele są ładne. Tak jak poprzedniej edycji Dark Eldarów nie kupiłbym za nic w świecie, tak obecna wystartowała świetnie i trzyma poziom (z wyj. grotesek).

Finecast cierpi na problemy z jakością a GW cierpi na kliniczny brak akceptacji faktów, twierdząc że jakość jest lepsza a liczba zwrotów niższa niż w czasach metalu... Ok, policzmy.

Archon - kupiony bez większego przebierania. Model okazał się dobry, poza kilkoma bąblami, na szczęście w miejscach gdzie mogę je zakleić szpachlą.
Lelith - prezent. Połowa ramki była "zalana", tzn. pomiędzy formy dostała się żywica. Usunięcie w niektórych miejscach było dosyć kłopotliwe, ale nie zajęło to więcej niż kilka minut.
Urien - obejrzałem w sklepie - nie mam zastrzeżeń. Jeśli coś było, to tak niezjnaczne że już nie pamiętam.
Haemonculus - formy przesunięte, kilka bąbli, bardzo uciążliwe nadlewki. Znalazłem kilka kawałków formy.
Medusa - tragedia w 4 aktach. W sklepie były 4 pudełka, przeglądałem, przebierałem, okazało się w domu że jedna głowa jest fatalnie odlana i hełm jest... "nie na miejscu". Linie podziałowe zbyt widoczne. Tragedia.
Wracki - obejrzane w sklepie. Są ok. Kilka usterek oczywiście jest, jakaś broń pęknięta, brak amunicji przy hexrifle.


Słowem. Kupić można, ALE. Bezwzględnie należy jak najszybciej obejrzeć, DOKŁADNIE obejrzeć. Paragon zatrzymać. I reklamować. Gdybym nie zgubił paragonu na Medusę i otworzył ją od razu a nie dwa tygodnie po zakupie - od razu pojechałbym do sklepu.

Wymienić i popsuć statystykę zajebistości w Nothingham...

piątek, 16 września 2011

Good news everyohe!

Jutro początek drugiego sezonu kucyków :D
Yay!

Z rzeczy mniej ważnych. Lista armii, po stronie "do pomalowania", wzbogaciła się o 5 wracków i mistrza cudotwórcę Uriena. Wszystko w Finecast. Moje podejście do tej nowej cudownej i rewolucyjnej technologii nie jest specjalnie optymistyczne. Biorąc pod uwagę wypadkową ilości spapranych odlewów oraz podwyżek w imię jakości, jedyne co ratuje owe cudo jest brak wyboru. Albo finecast albo gtfo. Aha, GW twierdzi że procent zwrotów z tytułu jakości jest mniej niż w przypadku metalu. Serio, nie wiem co oni biorą, ale wszystkie mikstury najbardziej szalonych haemonculusów są przy tym jak oranżada. Life in denial.

Męcze się z metalowymi Incubami. Męcze, tak, nie pomyliłem się. Nie cierpię, nie znoszę, nie lubię metalu. Jedynym plusem finecasta jak dla mnie jest to, że obróbka tego materiału jest po prostu o wiele bardziej przyjemna. Nigdy zresztą nie odczuwałem przyjemności w braniu udziąłu w wojnach nerdów "metal vs. plastik" - lubię to co wygląda dobrze (plastik), daje wieele możliwości sklejenia (plastik), wybór wśród wielu opcji wyposażenia (plastik), przoduje w łatwości obróbki (plastik), oraz konwersji (plastik). Wspominałem też że plastik jest generalnie tańszy? Anyway - galeria WIP po przerwie!

niedziela, 11 września 2011

DE - nowe jednostki

Na ścianie wisi kartka na której są zaznaczone wszystkie posiadane ale nie pomalowane modele. Jest ich łącznie 23, co oczywiście nie znaczy że będą pierwszymi w kolejce ;)

Niedawno wpadł w moje ręce battleforce do Dark Eldarów.
Zawartość jest całkiem interesująca:
- 10 Kabalite Warriors
- 10 Wyches
- 3 Reavers
- 1 Raider

Ekonomicznie zakup jest bardzo opłacalny. Dostajemy jedną jednostkę za darmo. Szukając dalej, możemy nawet zaoszczędzić niemalże na dwóch jednostkach (np. arena-sklep czy wayland w porównaniu do sklepów stacjonarnych). Dobór jednostek? Nie znam się na tyle żeby powiedzieć że jest zły. Warriors i Wyches + Raider to podstawa. Reavers? Patrząc w większość rozpisek mam wrażenie że bardziej optymalnym wyborem byłby pewnie Venom. Ale, jak już wspomniałem, jeden oddział jest niejako "gratis".

Zawartość aktualnie znajduje się "na warsztacie", uaktualnienia dotyczące postępów w pracy wkrótce ;)

piątek, 2 września 2011

DE Raider - zdjęcia

Po wielu tygodniach zamieszczam zdjęcia skończonego Raidera.
Do poprawki zostało parę rzeczy, właśnie sobie przypomniałem... wash na niektóre metaliki - z pewnością na lancę z przodu. Symbol Kabal na żaglu - nie jest to element wymagany, ale chcę żeby był. Kilka bitsów tu i ówdzie trzeba jeszcze przykleić.

Aktualnie przygotowuje do malowania Raidera i Ravagera. Niestety, coś niedobrego dzieję się z kompresorem. Wygląda na to że powoli dożywa swoich dni, co nie jest specjalnie imponujące bo gdybym podliczył czas REALNEJ pracy tego ustrojstwa to MOŻE wyjdzie tego jedna doba.






Raider wziął udział w jednej z edycji PMotM na forum Gloria Victis i zajął drugie miejsce. Zmasakrowany 2:1 przez orkowe buggies Dako... ale, serio, te buggies były po prostu niesamowite :)