Prace przy malowaniu nabrały tempa. Z bezruchu wyrwały się do przodu tempem kulawego żółwia. I tak to 90% lepiej niż średnia, więc można powiedzieć - praca wre!
Dzisiaj postanowiłem odpakować wszystkie blisterki... ehm, clampacki (czy jakoś tak): Archon, Lelith, Urien, Haemonculus, Medusa i Wracki.
Modele są ładne. Tak jak poprzedniej edycji Dark Eldarów nie kupiłbym za nic w świecie, tak obecna wystartowała świetnie i trzyma poziom (z wyj. grotesek).
Finecast cierpi na problemy z jakością a GW cierpi na kliniczny brak akceptacji faktów, twierdząc że jakość jest lepsza a liczba zwrotów niższa niż w czasach metalu... Ok, policzmy.
Archon - kupiony bez większego przebierania. Model okazał się dobry, poza kilkoma bąblami, na szczęście w miejscach gdzie mogę je zakleić szpachlą.
Lelith - prezent. Połowa ramki była "zalana", tzn. pomiędzy formy dostała się żywica. Usunięcie w niektórych miejscach było dosyć kłopotliwe, ale nie zajęło to więcej niż kilka minut.
Urien - obejrzałem w sklepie - nie mam zastrzeżeń. Jeśli coś było, to tak niezjnaczne że już nie pamiętam.
Haemonculus - formy przesunięte, kilka bąbli, bardzo uciążliwe nadlewki. Znalazłem kilka kawałków formy.
Medusa - tragedia w 4 aktach. W sklepie były 4 pudełka, przeglądałem, przebierałem, okazało się w domu że jedna głowa jest fatalnie odlana i hełm jest... "nie na miejscu". Linie podziałowe zbyt widoczne. Tragedia.
Wracki - obejrzane w sklepie. Są ok. Kilka usterek oczywiście jest, jakaś broń pęknięta, brak amunicji przy hexrifle.
Słowem. Kupić można, ALE. Bezwzględnie należy jak najszybciej obejrzeć, DOKŁADNIE obejrzeć. Paragon zatrzymać. I reklamować. Gdybym nie zgubił paragonu na Medusę i otworzył ją od razu a nie dwa tygodnie po zakupie - od razu pojechałbym do sklepu.
Wymienić i popsuć statystykę zajebistości w Nothingham...
niedziela, 18 września 2011
piątek, 16 września 2011
Good news everyohe!
Jutro początek drugiego sezonu kucyków :D
Yay!
Z rzeczy mniej ważnych. Lista armii, po stronie "do pomalowania", wzbogaciła się o 5 wracków i mistrza cudotwórcę Uriena. Wszystko w Finecast. Moje podejście do tej nowej cudownej i rewolucyjnej technologii nie jest specjalnie optymistyczne. Biorąc pod uwagę wypadkową ilości spapranych odlewów oraz podwyżek w imię jakości, jedyne co ratuje owe cudo jest brak wyboru. Albo finecast albo gtfo. Aha, GW twierdzi że procent zwrotów z tytułu jakości jest mniej niż w przypadku metalu. Serio, nie wiem co oni biorą, ale wszystkie mikstury najbardziej szalonych haemonculusów są przy tym jak oranżada. Life in denial.
Męcze się z metalowymi Incubami. Męcze, tak, nie pomyliłem się. Nie cierpię, nie znoszę, nie lubię metalu. Jedynym plusem finecasta jak dla mnie jest to, że obróbka tego materiału jest po prostu o wiele bardziej przyjemna. Nigdy zresztą nie odczuwałem przyjemności w braniu udziąłu w wojnach nerdów "metal vs. plastik" - lubię to co wygląda dobrze (plastik), daje wieele możliwości sklejenia (plastik), wybór wśród wielu opcji wyposażenia (plastik), przoduje w łatwości obróbki (plastik), oraz konwersji (plastik). Wspominałem też że plastik jest generalnie tańszy? Anyway - galeria WIP po przerwie!
Yay!
Z rzeczy mniej ważnych. Lista armii, po stronie "do pomalowania", wzbogaciła się o 5 wracków i mistrza cudotwórcę Uriena. Wszystko w Finecast. Moje podejście do tej nowej cudownej i rewolucyjnej technologii nie jest specjalnie optymistyczne. Biorąc pod uwagę wypadkową ilości spapranych odlewów oraz podwyżek w imię jakości, jedyne co ratuje owe cudo jest brak wyboru. Albo finecast albo gtfo. Aha, GW twierdzi że procent zwrotów z tytułu jakości jest mniej niż w przypadku metalu. Serio, nie wiem co oni biorą, ale wszystkie mikstury najbardziej szalonych haemonculusów są przy tym jak oranżada. Life in denial.
Męcze się z metalowymi Incubami. Męcze, tak, nie pomyliłem się. Nie cierpię, nie znoszę, nie lubię metalu. Jedynym plusem finecasta jak dla mnie jest to, że obróbka tego materiału jest po prostu o wiele bardziej przyjemna. Nigdy zresztą nie odczuwałem przyjemności w braniu udziąłu w wojnach nerdów "metal vs. plastik" - lubię to co wygląda dobrze (plastik), daje wieele możliwości sklejenia (plastik), wybór wśród wielu opcji wyposażenia (plastik), przoduje w łatwości obróbki (plastik), oraz konwersji (plastik). Wspominałem też że plastik jest generalnie tańszy? Anyway - galeria WIP po przerwie!
niedziela, 11 września 2011
DE - nowe jednostki
Na ścianie wisi kartka na której są zaznaczone wszystkie posiadane ale nie pomalowane modele. Jest ich łącznie 23, co oczywiście nie znaczy że będą pierwszymi w kolejce ;)
Niedawno wpadł w moje ręce battleforce do Dark Eldarów.
Zawartość jest całkiem interesująca:
- 10 Kabalite Warriors
- 10 Wyches
- 3 Reavers
- 1 Raider
Ekonomicznie zakup jest bardzo opłacalny. Dostajemy jedną jednostkę za darmo. Szukając dalej, możemy nawet zaoszczędzić niemalże na dwóch jednostkach (np. arena-sklep czy wayland w porównaniu do sklepów stacjonarnych). Dobór jednostek? Nie znam się na tyle żeby powiedzieć że jest zły. Warriors i Wyches + Raider to podstawa. Reavers? Patrząc w większość rozpisek mam wrażenie że bardziej optymalnym wyborem byłby pewnie Venom. Ale, jak już wspomniałem, jeden oddział jest niejako "gratis".
Zawartość aktualnie znajduje się "na warsztacie", uaktualnienia dotyczące postępów w pracy wkrótce ;)
Niedawno wpadł w moje ręce battleforce do Dark Eldarów.
Zawartość jest całkiem interesująca:
- 10 Kabalite Warriors
- 10 Wyches
- 3 Reavers
- 1 Raider
Ekonomicznie zakup jest bardzo opłacalny. Dostajemy jedną jednostkę za darmo. Szukając dalej, możemy nawet zaoszczędzić niemalże na dwóch jednostkach (np. arena-sklep czy wayland w porównaniu do sklepów stacjonarnych). Dobór jednostek? Nie znam się na tyle żeby powiedzieć że jest zły. Warriors i Wyches + Raider to podstawa. Reavers? Patrząc w większość rozpisek mam wrażenie że bardziej optymalnym wyborem byłby pewnie Venom. Ale, jak już wspomniałem, jeden oddział jest niejako "gratis".
Zawartość aktualnie znajduje się "na warsztacie", uaktualnienia dotyczące postępów w pracy wkrótce ;)
piątek, 2 września 2011
DE Raider - zdjęcia
Po wielu tygodniach zamieszczam zdjęcia skończonego Raidera.
Do poprawki zostało parę rzeczy, właśnie sobie przypomniałem... wash na niektóre metaliki - z pewnością na lancę z przodu. Symbol Kabal na żaglu - nie jest to element wymagany, ale chcę żeby był. Kilka bitsów tu i ówdzie trzeba jeszcze przykleić.
Aktualnie przygotowuje do malowania Raidera i Ravagera. Niestety, coś niedobrego dzieję się z kompresorem. Wygląda na to że powoli dożywa swoich dni, co nie jest specjalnie imponujące bo gdybym podliczył czas REALNEJ pracy tego ustrojstwa to MOŻE wyjdzie tego jedna doba.
Do poprawki zostało parę rzeczy, właśnie sobie przypomniałem... wash na niektóre metaliki - z pewnością na lancę z przodu. Symbol Kabal na żaglu - nie jest to element wymagany, ale chcę żeby był. Kilka bitsów tu i ówdzie trzeba jeszcze przykleić.
Aktualnie przygotowuje do malowania Raidera i Ravagera. Niestety, coś niedobrego dzieję się z kompresorem. Wygląda na to że powoli dożywa swoich dni, co nie jest specjalnie imponujące bo gdybym podliczył czas REALNEJ pracy tego ustrojstwa to MOŻE wyjdzie tego jedna doba.
Raider wziął udział w jednej z edycji PMotM na forum Gloria Victis i zajął drugie miejsce. Zmasakrowany 2:1 przez orkowe buggies Dako... ale, serio, te buggies były po prostu niesamowite :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




