Tydzień minął... za szybko :(
Raider to już historia. Stoi grzecznie w gablocie i cieszy oko. Ze zdjęciami nie wyszło. Słońce uciekło i jest ciemno :( A w sklepie za statyw - taki malutki, na żałośnie cieniutkich nóżkach, przewracający się od kichnięcia - chcieli prawie 90 złotych. Gdyby nie sobota wieczór...
W planach na najbliższe 2 tygodnie są dwie figurki.
- Space Wolves Rune Priest
- Imperial Guard Cadian Standard
Pierwsza z nich to klasyczny piechociarz z Cadii ze sztandarem. Niestety, ze "sztandarowych" Cadian akurat odrobinkę gorszy, wolę tego z command squad. Natomiast Rune Priest - jedna z moich ulubionych figurek SM. Obydwie w metalu zatem - pilnik w dłoń i do pracy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz